Sakralne znaczenie a medyczne zastosowanie

www.projectcontactafrica.com

Zatrzymajmy się jeszcze przez chwilę przy średniowieczu. Na temat tej epoki wiele powiedziano i wiele napisano, ale nie wszystkie informacje jakie dotarły do szerokiego grona odbiorców oddają faktyczne realia „wieków średnich”. Literatura oraz kino utrwaliły w zbiorowej wyobraźni epokę średniowieczną jako czas zabobonu, ciemnoty i patologii, z których każde było napędzane machiną religijną.

Kościół tych czasów przedstawia się z reguły jako instytucję konserwującą ciemnotę, choć prawda historyczna wygląda nieco inaczej. Rzeczywiście średniowiecze pod wieloma względami było czasem zapaści i spowolnienia rozwoju – i to w bardzo różnych dziedzinach. Jednakże to nie Kościół występował w tym kontekście w roli hamulcowego.

Sprawy wyglądały tak, że to społeczność świecka wycofała się z aktywności w obszarach związanych chociażby z medycyną, kulturą i szeroko pojętą nauką. Cały ciężar pchania cywilizacji łacińskiej naprzód wziął na siebie Kościół i nie zawsze był w tym skuteczny. Nikt inny nie przejawiał jednak inicjatywy w tej materii.

Wino na przykład zostało łatwo zaakceptowane jako środek leczniczy – między innymi ze względu na skojarzenia religijne. Wszak wina używano w czasie nabożeństw, pojawiało się ono również w Piśmie Świętym, a więc przywiązana do wiary społeczność nie czuła oporów przed terapią opartą między innymi o trunek uzyskiwany z winorośli. Miejmy też na uwadze, że praktycznie wszystkie średniowieczne szpitale były fundowane przez Kościół i kierowane przez osoby duchowne – głównie zakonników i zakonnice.