Prastary kompan ludzkości

Ciężko jednoznacznie stwierdzić, w którym momencie dziejów ludzkości wino pojawiło się po raz pierwszy, jednak łatwo określić, z czego wynikał jego wynalazek. Otóż ludzie w różnych częściach świata na przestrzeni wieków mieli tendencję, aby wpadać na bardzo zbliżone lub identyczne pomysły. Ludność zamieszkująca dzisiejszą Europę szukała dla siebie sposobu na produkcję napoju alkoholowego, który mógłby umilać czas, sprzyjać rozluźnieniu i zapomnieniu o trudach codzienności. Tak samo postępowały ludy żyjące w obu Amerykach, w Azji czy Afryce.

Korzystano z tych surowców, które były pod ręką. Na południu Europy nigdy nie brakowało winogron. Początkowo rosły one wyłącznie dziko, jednak prędko doceniono ich smakowe walory i zaczęto je uprawiać w sposób zorganizowany. Zapewne uprawy nie rozwinęłyby się tak bardzo, gdyby południowcy nie znaleźli metod na wytwarzanie wina.

Fermentując moszcz winogronowy pozyskiwano napój o różnej zawartości alkoholu. Sztuka ta prędko rozpleniła się po Europie i wszędzie tam, gdzie rosła winorośl, zaczęto wytwarzać wino. Miało ono nie tylko znaczenie spożywcze, ale zaczęło wnikać w tkankę społeczną, stając się istotnym elementem lokalnych kultur. Nie bez powodu tradycja picia wina w dzisiejszych Włoszech, we Francji czy w Hiszpanii jest tak rozpowszechniona.

Miała ona swój początek już w starożytności i przez kolejne lata była umacniana. Produkcja wina w tych krajach jest czymś naturalnym, bo nigdy nie brakowało tam słońca, w którego promieniach winorośl może się fantastycznie rozwijać.