Gronowe czy likierowe?

Wiemy, że wina słodkie mają swoich zwolenników, więc warto zaspokajać te potrzeby. W każdym kraju o bogatej tradycji winiarskiej produkuje się zarówno wina wytrawne, jak i słodkie. Te ostatnie trafiają w gusta tych, którym nie odpowiada winna cierpkość i które lubią delektować się winem przez dłuższy czas. Wysoka zawartość cukru powoduje bowiem, że pijemy wina mniej, a więc starcza nam na dłużej. Słodkimi nalewkami także delektujemy się stopniowo – taka jest specyfika słodszych alkoholi. Stopień tej słodyczy między winami też jest różny. Zasadniczy podział w świecie win słodkich obowiązuje dwubiegunowo – z jednej strony mamy wina gronowe, a z drugiej likierowe. Te pierwsze są lżejsze, zawierają mniej alkoholu, ale przy tym również mniej cukru.

Nadają się dla tych osób, którym wino wytrawne lub półwytrawne nie odpowiada, ale też nie chcą one pić czegoś mocnego. Drugi biegun to wina likierowe – bardzo interesujące pod kątem walorów degustacyjnych. Przeważnie są to wina dość ciężkie i przy tym szalenie esencjonalne. Już po nalaniu mamy wrażenie, że są one wręcz gęste. Wysoka słodycz i ekstraktywność win likierowych wynika z dwóch czynników. Po pierwsze z użycia owoców bardzo słodkich, które same z siebie oddają dużo cukru do moszczu. Po drugie z faktu, że by zachować jak najwięcej słodyczy w winie i równocześnie wzmocnić jego woltaż, po zakończonej fermentacji dodaje się spirytusu gronowego. Stąd określenie „wino wzmacniane”, które możemy znaleźć na etykietach.

Wina takie mają podwyższoną zawartość alkoholu wahającą się od 15-19 procent.